OBÓZ MDP 2016

aoboz9Obóz wypoczynkowo – szkoleniowy dla członków Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych województwa zachodniopomorskiego odbył się w Wambierzycach (gmina Radków, powiat Kłodzko, woj. dolnośląskie). Na gościnnej ziemi Kłodzkiej, 67 uczestników oraz 8 osób kadry miło spędziło 11 dni letniego wypoczynku.

Wyjazd do Wambierzyc nastapił 16 lipca dwoma autokarami. Po przybyciu na miejsca obozu uczestnicy zostali podzieleni na plutony oraz do poszczególnych namiotów.Przyznać trzeba iż warunki lokalowe są bardzo dobre. Druhny i druhowie zamieszkiwali w namiotach po 5 - 6 osób. Wyposażone one były w łóżka polowe wraz z materacami, regały na odzież oraz wieszaki na umundurowanie. W każdym namiocie podłogę stanowiła kostka brukowa co sprzyjało utrzymaniu porządku w namiotach. Namioty ustawione zostały tak, aby wewnątrz było miejsce na plac apelowy. Ponadto do dyspozycji uczestników były sanitariaty i prysznice, boisko do siatkówki, piłki nożnej, ćwiczeń strażackich, a także był rozstawiony tor do zawodów wg regulaminu CTIF dla MDP.

Każdy z 5 plutonów miał swojego opiekuna, którymi byli doświadczeni strażacy lub nauczyciele. To na ich barkach spoczywał główny nurt zajęć z młodzieżą. A atrakcji czy też przeżyć nie brakowało. Pobudka i zaprawa poranna około 8 następnie apel i śniadanie o 9, a po śniadaniu ćwiczenia sportowo- pożarnicze. Całość obozu była dzielona na dwie grupy. Jedna grupa wyjeżdżała na wycieczkę lub w góry a druga zostawała na ćwiczeniach. Obiad około godziny 14 i sjesta poobiednia powodowały „ładowanie wewnętrznych akumulatorów” i od godziny 15:30 dalej prowadzone były zajęcia. A zajęcia i wycieczki były naprawdę różne. Uczestnicy mogli wejść na Pielgrzyma (672m n.p.m), pochodzić różnymi szlakami górskimi, byli na Szczelińcu. Jest to najwyższy szczyt (919 m n.p.m.) w Górach Stołowych, na terenie Parku Narodowego Gór Stołowych. Należy on do Korony Gór Polski i jest jedną z największych atrakcji turystycznych Sudetów, z rezerwatem krajobrazowym i tarasami widokowymi z panoramą Sudetów. Powrót ze Szczelińca odbywał się oczywiście szlakami górskimi do obozowiska. Nowa Ruda to kolejne miejsce wycieczki, gdzie uczestnicy mogli zapoznać się z nieczynną już kopalnią węgla, a w ciekawy sposób zostało przedstawione jak praca przebiegała, jak wyglądało wydobycie oraz jak powstał węgiel.

Na terenie obozowiska dh Marek Pluta i dh Grzegorz Bajko organizowali różne konkurencje sportowe oraz treningi sportowe,  druhna Agnieszka przeprowadzała dla dzieci konkursy wiedzy. Dh Jacek Mackiewicz wraz z dh. Konradem Kopkiewiczem organizowali zajęcia na torze CTIF. Dh Tomasz Lewandowski przekazywał tajniki pierwszej pomocy . Nad całością czuwał komendant obozu dh Włodzimierz Wajda.

Oprócz w/w zajęć odbywały się także różne konkurencje. Były kręgle strażackie, gra w piłkę wodno-prądową, rynienki oraz tace i baloniki. Konkurencje były punktowane a dla najlepszych zespołów nyły upominki.Odbył się także bieg na orientację. Niewątpliwie dużą atrakcją cieszył się basen, który był na miejscu dostępny przez cały dzień. Nasz ratownik druh Marek  czuwał, aby nikomu nic złego się podczas zabawy w wodzie nie stało. A że pogoda była bardzo słoneczna to korzystanie z kąpieli było bardzo pożądane.   Ważnym wydarzeniem była wizyta prezesa ZOW w Szczecinie – dh Stanisława Dychy. Druh Prezes rozmawiał z uczestnikami na temat obozu oraz zapoznał się z warunkami lokalowym i przebiegiem szkolenia.

Chrzest obozowy to kolejny ważny element całej układanki obozowej w życiu każdego uczestnika. Ci którzy już chrzest mieli w latach poprzednich zadbali o to aby prawie 50 nowych uczestników przeszła go pozytywnie. Aby być przechrzczonym należało wejść do zbiornika z wodą, przejść przez pole piany lekkiej, następnie po kładce i przez tunel. Slalom, pył z mąki oraz „posiłek” , przed wizytą o króla gór. Po wypowiedzeniu słów przysięgi i zmoczeniu głowy zimną wodą, uczestnik stawał się pełnoprawnym obozowiczem.

Czas obozu szybko minął, zabawy, szkolenia, dyskoteki oraz ogniska spowodowały iż przy pożegnaniu polały się łzy smutku. Wiele nowych znajomości, nowe kontakty i rozstanie ze łzami w oczach. Czas spędzony tu w Wambierzycach był czasem bardzo dobrze zorganizowanym i uczestnicy smucili się, że już muszą wracać do domów

Dzieci wypoczywały i bawiły się na obozie dzięki dotacji z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przekazanej za pośrednictwem Związku Ochotniczych Straży Pożarnych.

tekst: Konrad Kopkiewicz

Galerię zdjęć z Obozu MDP znajdziesz tutaj: FOTKI OBÓZ 2016

Już wkrótce będzie dostępna krótka relacja filmowa.

Zapisz